DLACZEGO MLEKO MAMY?

DLACZEGO MLEKO MAMY?

Dlaczego mleko mamy?

Często ludzie pytają mnie, dlaczego tak bardzo wspieram karmienie naturalne? Czy mleko mamy rzeczywiście jest wyjątkowym pokarmem? Czy naprawdę jest o co walczyć? Przeczytajcie i zdecydujcie sami.

Mleko mamy, to najbardziej zaawansowana, w pełni naturalna żywność funkcjonalna. Definicja, stworzona przez Food Science in Europe (FUFO-SE), mówi że „żywność może być uznana za funkcjonalną, jeśli ma formę żywności (nie tabletka) i udowodniono jej korzystny wpływ na jedną lub więcej funkcji organizmu ponad efekt odżywczy”. Na promocję żywności funkcjonalnej w ciągu ostatnich lat w samej Europie wydano setki milionów euro. Niestety ani centa w tym nie było przeznaczonego na poprawę dostępności najlepszej, naturalnej żywności funkcjonalnej czyli mleka kobiecego. To ciekawe i bardzo smutne zarazem, że po milionach lat świat na nowo zdefiniował jego znaczenie i jednocześnie całkowicie pominął. Nie ma na świecie jakiejkolwiek innej żywności, która miałaby porównywalny wpływ na zdrowie czy redukowałaby tak wiele różnych aspektów ryzyka chorób. Co najciekawsze, pozytywne efekty odnajdujemy zarówno po stronie dawcy, jak i biorcy. Międzynarodowy Kodeks Walki z Rakiem http://www.kodekswalkizrakiem.pl donosi, że: Matka Każdy kolejny poród przed 30 rokiem życia oraz związany z nim okres karmienia piersią obniża ryzyko zachorowania na raka piersi. Analiza danych z badań przeprowadzonych w 30 krajach obejmujących 50 tys. kobiet wykazała, że ryzyko zachorowania na raka piersi maleje o ok. 4 proc., jeżeli matka karmi piersią przez 
12 miesięcy po pierwszym porodzie. Każdy następny poród i przypadające nań 12 miesięcy karmienia piersią obniża to ryzyko o kolejne 7 proc. Inne badania przeprowadzone 
w Ameryce Północnej wykazały, że dłuższy okres laktacji powiązany jest z mniejszą zapadalnością na zaburzenia metaboliczne (tzw. zespół metaboliczny) w późniejszym okresie życia matki. Dziecko Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersią jako jedyny sposób żywienia dziecka przez pierwsze sześć miesięcy życia. Mleko matki zawiera wszystkie niezbędne noworodkowi składniki odżywcze, a ponadto chroni przed chorobami. Dzieci karmione piersią rzadziej są hospitalizowane w wyniku biegunek i infekcji dolnych dróg oddechowych. Zapobieganie infekcjom jest możliwe dzięki obecnym w mleku matki czynnikom bakteriobójczymi i przeciwzapalnym, hormonom, enzymom trawiennym oraz modulatorom odporności. 
A to tylko jedno z setek doniesień potwierdzonych przez badania naukowe, jakie możemy znaleźć.

Mleko mamy za każdym razem smakuje inaczej. W przeciwieństwie do wszystkich sztucznych mieszanek, czyli modyfikowanego krowiego mleka, która zawsze smakuje tak samo. Możecie na sobie przeprowadzić naukowy eksperyment podejmując próbę przeżycia jakiegoś okresu swojego życia wypełnionego jednosmakową dietą. Przynajmniej będziecie później rozumieć znaczenie starego przysłowia „nie rób drugiemu, co tobie nie miłe”. Zarówno wyjątkowy skład mleka mamy, jak i jego walory smakowe sprawiają, że dzieci odpowiednio długo karmione naturalnie są inteligentniejsze. Potwierdza to wiele badań naukowych, oto link do jednego z nich wykonanego na Uniwersytecie Jagiellońskim https://www.scientificamerican.com/article/surety-bond-breast-feeding/ 

Mleko mamy to naturalne źródło komórek macierzystych. Kiedy w 2007 roku doktor Mark Cregan ze swoim zespołem z Australii ogłaszali światu odkrycie komórek macierzystych w mleku kobiecym, nie znaliśmy się jeszcze – dzisiaj jesteśmy przyjaciółmi. Rok po swoim odkryciu Mark przeczytał w międzynarodowej prasie, że w Polsce powyżej 60% matek karmi wyłącznie piersią 6 miesięcy i dłużej, a kraj nie wydaje na to ani złotówki. Ponieważ jego żona jest Polką postanowił sprawdzić doniesienia osobiście. Tak się złożyło, że zostałem wybrany za jego przewodnika. Moim najtrudniejszym zadaniem okazało się wyjaśnienie przyczyn publikowania tak grubej nieprawdy. Do dziś mam w oczach jego zdumienie i zażenowanie, gdy widział oddziały neonatologiczne kompletnie niedostosowane do wsparcia matek w karmieniu naturalnym i straszliwie przepełnione gotowym do podania krowim mlekiem modyfikowanym. Brał te plastikowe buteleczki do ręki i każdego swojego rozmówcę pytał: „czy tam są komórki macierzyste”? Od odkrycia minęło ponad 10 lat i choć staramy się mówić o wyjątkowości mleka mamy jak najczęściej, ciągle nie jest to wiedza powszechna.

Mleko mamy zapewnia dziecku optymalny rozwój.  Zarówno skład jak i sposób podawania tego pokarmu są przez naturę przemyślane i w ciągu milionów lat doświadczenia doprowadzone do perfekcji. Niczym i w żaden sposób nie da się tego procesu zastąpić bez naruszenia dobrostanu matki i dziecka. W przeważającym okresie karmienia naturalnego za produkcję pokarmu w piersiach mamy odpowiada dziecko. Swoją regularną, bardzo specyficzną i wymagającą wcale niemałego wysiłku pracą zapewnia sobie wyjątkową nagrodę. Najpierw manifestuje swoje poczucie deprywacji płaczem, bo jest mu mokro 
i głodno. Pojawia się wyjątkowa istota, coś mówi, tuli, ogrzewa i pozwala ssać swoje piersi. Po kilkunastu minutach świat znowu staje się piękny, a w najdalszych zakątkach sieci neuronów zapisuje się informacja: przeciwności można pokonać, podjęty wysiłek jest nagradzany, otoczenie mnie akceptuje i wspiera. W taki sposób buduje się fundament bezpiecznej relacji ze światem, który zaprocentuje w przyszłości. Skład mleka mamy koncentruje się na rozwoju organizmu z uwzględnieniem specyficznych potrzeb naszego gatunku w kwestii budowy mózgu, sposób jego podania na budowaniu relacji.

 
Mleko mamy zapewnia dziecku wyjątkową ochronę immunologiczną. Autonomiczny układ immunologiczny noworodka, później niemowlęcia potrzebuje około 12 miesięcy do wypracowania jako takiej samodzielności. Dlatego tak bardzo istotne jest, by w tym okresie otrzymywał dodatkowe wsparcie. Organizm mamy dziecka podświadomie rozpoznaje ewentualne zagrożenia pojawiające się w otoczeniu i natychmiast reaguje produkując specyficzną ochronę.  Z tego powodu mama wcześniaka powinna jak najczęściej odciągać pokarm w szpitalu, w miejscu w którym przebywa jej dziecko. Z tego powodu mama zdrowego noworodka powinna delikatnie pocałować się z każdym odwiedzającym noworodka gościem.  Ich organizmy, korzystając z nieznanych nam dotąd, nierozpoznanych 
i nieprzebadanych możliwości, zareagują odpowiednio, dostosowując pokarm matki do potrzeb dziecka. Na swojej drodze spotkałem bardzo wiele matek, które z różnych powodów (najczęstszym były ogromne niedostatki polskiego systemu ochrony zdrowia) stawały przed koniecznością przedwczesnego przerwania karmienia piersią. Wszystkim radziłem utrzymanie laktacji co najmniej do 12 miesiąca życia dziecka, chociaż na poziomie pozwalającym raz na dobę wypełnić butelkę mlekiem mamy. Wysiłek w to włożony będzie procentował przez całe życie dziecka.

Mleko mamy, to wyjątkowy prezent, nie tylko dla dziecka.Byłbym najbogatszym człowiekiem świata, gdybym potrafił wyprodukować prezent, jakim w trakcie karmienia piersią obdarowuje dziecko swoja mamę. Mowa o oksytocynie, dzięki której mama słyszy lepiej, jest silniejsza, szybciej odpoczywa, ma lepszy węch i bardziej kocha swoje dziecko. Ten wyjątkowy hormon wrażliwości pomaga mamie przetrwać trudy związane z opieką. Noworodek, niby taka słaba istota, a tak dzielnie wspiera swoją mamę, dziękując za to, że karmi go własną piersią. Takie czary-mary w świecie sztucznych mieszanek z pewnością nie istnieją.